Żyję w coraz większym przekonaniu, że mam twórczą chorobę afektywną dwubiegunową. Ciągłe momenty twórczych wzlotów i upadków, manie ciągłego dążenia do pisania przeplatane ogromnymi połaciami artystycznej depresji, w których jakby celowo próbuję zapominać, że lubię pisać, przekonując siebie, że jest tyle innych rzeczy do robienia. Życie nie rozpieszcza, jak to mówią.
MonuMentalnie powraca na Blogger! Jak pewnie zdążyliście się zorientować, wielkie życiowe zawirowania sprawiły, że blog MonuMentalnie zaliczył parę etapów rozwoju. Po pierwsze, przeniosłem się na witrynę monumentalnie.com, żeby przez rok przetestować jak będzie się sprawdzać rozwiązanie, które sam stworzę. Wykonałem stronę w wordpressie, dostosowałem do własnych potrzeb i zrobiłem coś, co wydawało mi się bardzo porządnym dziełem. Eksperymentowałem trochę na nim, pisząc między innymi posty z wykorzystaniem AI, żeby sprawdzić odbiór tego typu treści. Co by nie mówić, sprawdziło się to aż za dobrze. Tempo, w jakim rozwija się teraz sztuczna inteligencja jest... szalone. Na tyle szalone, że w przeciągu tego roku, z narzędzia, którym mogłem wspomagać się tworząc artykuły w przeciągu paru minut, do tego, że jestem niemal pewien, że teraz za pomocą LLMów można wytworzyć całą książkę, a może i nawet serie książek. Mam co do tego bardzo mieszane uczucia, a mo...
Komentarze
Prześlij komentarz