Przejdź do głównej zawartości

Owca

Dlaczego na jesień jest zawsze tak szaro? Nie mogę przestać myśleć o tym, że cały nasz świat regularnie pokrywa cała ta kopuła mgły, dymu i beznadziei. Męczy mnie to przeogromnie, szczególnie, że tym razem przeniosłem się do mieszkania z idealnym widokiem na niebo. Tyle pięknych widoków przesłoniętych szarą zasłoną niczego. Totalnie nic, może poza szarością, nie przewija się po nieboskłonie, ptaki nie śpiewają, a w głowie równie pusto co przed nalaniem dekadenckiego oleju. Przewalone po całości.
Nie mam pomysłu na siebie, ale co tam, cokolwiek trzeba pisać- lecimy z tematem.
Na rozkręcenie wspaniałe wierszydło:

Pada, leje, leci z nieba,
Deszcz wspaniały, niepojęty,
A tam, w dali, koło drzewa,
Mistrz zen czyści sobie pięty.
Zaraz obok,wśród łomotu,
Rzecz się dzieje niesłychana,
Panna Marces zamiast kotów
Wzięła owcę na barana.
Wali, stuka, wszystko dźwięczy,
Myśli sobie pan poeta,
kto to za niego poręczy?
Pewnie jakiś wierszokleta.
Wujek Stefan z dzikim rykiem
Zabrał babę spod ołtarza,
Patrzy, a tam przed Kościołem,
Paaaanie, co to się wydarza,
Ośmiornica weszła w cyca,
Pełna zdrowego humoru,
Niżej płynie też brusznica,
Ja wypiję- bez odbioru.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stworzyłem książkę dla dzieci wykorzystując AI

 Sztuczna inteligencja (AI - artificial intelligence) stała się ostatnimi czasy nad wyraz popularna. I trudno się dziwić. Rzadko się zdarza, żeby jakiś wynalazek miał w końcu tak wiele zastosowań. Jest ona wykorzystywana w ogromnej ilości przypadków, od programowania, przez medycynę i finanse, po pracę kreatywną, jak na przykład tworzenie grafiki. AI jest ostatnio odpowiedzialne między innymi za diagnozowanie u pacjentów schizofrenii za pomocą analizy obrazów, z większym powodzeniem niż lekarze, tworzenie botów do inwestowania dających lepsze wyniki niż profesjonalni traderzy, pisanie gotowych schematów stron internetowych, czy tworzenie zaawansowanych grafik na podstawie zadanego tekstu w bardzo krótkim czasie. Wspaniale, prawda?    To zależy.  Po spopularyzowaniu AI od razu podniosły się głosy ludzi, których branża została przez nie usprawniona: Czy sztuczna inteligencja zabierze nam prace? Czy skończy się to wdrożeniem w życie scenariuszem rodem z Terminatora? A m...

Witajcie ponownie!

MonuMentalnie powraca na Blogger!    Jak pewnie zdążyliście się zorientować, wielkie życiowe zawirowania sprawiły, że blog MonuMentalnie zaliczył parę etapów rozwoju.  Po pierwsze, przeniosłem się na witrynę monumentalnie.com, żeby przez rok przetestować jak będzie się sprawdzać rozwiązanie, które sam stworzę. Wykonałem stronę w wordpressie, dostosowałem do własnych potrzeb i zrobiłem coś, co wydawało mi się bardzo porządnym dziełem. Eksperymentowałem trochę na nim,  pisząc między innymi posty z wykorzystaniem AI, żeby sprawdzić odbiór tego typu treści.  Co by nie mówić, sprawdziło się to aż za dobrze. Tempo, w jakim rozwija się teraz sztuczna inteligencja jest... szalone. Na tyle szalone, że w przeciągu tego roku, z narzędzia, którym mogłem wspomagać się tworząc artykuły w przeciągu paru minut, do tego, że jestem niemal pewien, że teraz za pomocą LLMów można wytworzyć całą książkę, a może i nawet serie książek.  Mam co do tego bardzo mieszane uczucia, a mo...

Myśli/ Thoughts

Czytałem ostatnio, że wszystko co myślimy zapożyczyliśmy kiedyś od kogoś. Trochę mnie walnęło przekazem to stwierdzenie, no bo co, że niby jesteśmy tylko zlepkiem informacji, które zbieramy sobie z otoczenia? Niezbyt ciekawa wizja. Ale jednak coś w tym jest. Często robimy różne rzeczy automatycznie, nieświadomie, zaczynając nawet na prostym przygotowaniu sobie wody na herbatę, poprzez sprzątanie, gotowanie, a nawet powtarzanie utartych sloganów, z którymi jakoś się utożsamiliśmy. Przemyślałem to sobie trochę i teraz staram się tak nie robić. O wiele większą radość sprawiają najprostsze obowiązki, kiedy się za nie zabierzemy w odpowiedni sposób. Wcześniej nie zauważałem tego, że jak powtarzam daną czynność kolejny raz to robię to bez udziału mojej świadomości, nie zastanawiając się nad tym. Nadszedł jednak taki czas, że wieszałem pranie. Pranie jak pranie, zwyczajne i raczej nieciekawe. Trzeba zrobić, ale nie jest to coś przyjemnego, więc zawsze brałem sobie słuchawki i słuchałem w tym ...